Największa inwestycja z kapitałem polskim w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej

Podczas gali z okazji jubileuszu 15-lecia działalności Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz inauguracji działalności Słupskiego Inkubatora Technologicznego Agencja Rozwoju Regionalnego przyznała firmie „Hydro-Naval” wyróżnienie w kategorii „Największa inwestycja z kapitałem polskim w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej”. Do udziału w obchodach inauguracji SIT oraz gali Słupskiej SSE zostało zaproszonych 300 przedstawicieli, w tym z: urzędów szczebla rządowego i samorządowego m.in. Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Agencji Nieruchomości Rolnych, Urzędów Marszałkowskich, miast i gmin województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego, przedsiębiorców polskich i zagranicznych, firm otoczenia biznesu, prezesów specjalnych stref ekonomicznych z całej Polski, reprezentantów instytucji badawczo-rozwojowych i świata nauki.

Hydro-Naval – Kierunek Offshore

Gospodarka Morska 05.07.2012

O polskich firmach kooperujących z zagranicznymi koncernami, najczęściej mówi się jako o solidnych wykonawcach. Polską branżę morską kształtują przedsiębiorstwa nastawione na bardzo specjalistyczną produkcję. Hydro-Naval- przedsiębiorstwo produkujące sprzęt dla przemysłu wydobywczego ropy naftowej oraz wyposażenie pokładowe jednostek pływających wszystkich typów zapowiedziało ostatnio, że dzięki możliwościom, które daje nowy kompleks przemysłowy ulokowany w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, może nie tylko zwiększyć asortyment ale także podwoić moce produkcyjne. O planach rozwojowych mówi Szymon Sobków, Dyrektor Naczelny przedsiębiorstwa.

Śledząc wiadomości w prasie branżowej można usłyszeć o kryzysie w gospodarce morskiej. Tymczasem Hydro-Naval sukcesywnie się rozbudowuje. Jaka jest Państwa recepta na utrzymanie tempa rozwoju?
Na wstępie chciałbym zaprzeczyć informacjom o rzekomym spowolnieniu koniunktury w branży dla której produkujemy. Unia Europejska zlikwidowała w Polsce dwie wielkie stocznie – Gdańską i  Szczecińską. Jednak rynek nie znosi próżni. Koreańska stocznia taka jak np. Hyundai Heavy Industry w Korei Południowej co 6 tygodni woduje duży statek. Tylko w 2011r. dzięki pracy tej stoczni po morzach i oceanach pływa 110 statków różnych typów (bywały czasy, gdy Stocznia Szczecińska również mogła pochwalić się podobną wydajnością). Statek (typowy) budowano wtedy w 6 tygodni. Hydro-Naval jest jednym z wielu zakładów w Polsce, które realizują zamówienia dla przemysłu wydobycia ropy naftowej. Produkujemy również windy do połowu ryb i na statki badawcze. W naszej ofercie można znaleźć praktycznie każde specjalistyczne urządzenie wykorzystywane przez załogi statków. Wykonujemy nawet zamówienia dla marynarki wojennej (wśród odbiorców naszej produkcji można wyróżnić firmy przemysłu zbrojeniowego Niemiec, Polską Marynarkę Wojenną jak i Marynarkę Wojenną Indii). Receptą na utrzymanie tempa rozwoju jest rzetelne i uczciwe realizowanie zlecanych nam prac. To wartości, które muszą zaowocować  niezależnie od branży, którą obrał przedsiębiorca.

Jaka była geneza działalności  Hydro-Naval?
W 1979r. wraz z dwoma wspólnikami założyłem firmę z siedzibą w Ustce.  Początki były skromne. Powierzchnia zakładu wynosiła ok. 30 m². Naszą pierwszą usługą były remonty wind rybackich i instalacji hydraulicznych do ich napędów. Rozpoczęliśmy następnie produkcję wind rybackich dla firmy Rapp Hydema A/S, a także windy kablowe na zamówienie Stoczni Komuny Paryskiej w Gdyni z przeznaczeniem na statki przetwórnie B-679 budowane dla przedsiębiorstw połowów dalekomorskich Odra Świnoujście, Gryf Szczecin i Dalmor. Dziś zatrudniamy 120 pracowników. Zakład nasz ma obecnie 9000 m² powierzchni produkcyjnej, pomieszczenia socjalne dla ok. 150 pracowników. Mamy partnerów w Norwegii, Niemczech, Francji, Holandii, USA. Tylko dla Norwegów wyprodukowaliśmy przeszło 2 000 wind rybackich.

Porównajmy rynek z początku Państwa działalności i obecny. Jak w latach 2000-nych wyglądałaby sytuacja analogicznej firmy rozpoczynającej działalność gospodarczą?
Trudno jest mi porównywać dwie odległe rzeczywistości ekonomiczne. Wówczas firma realizująca wyspecjalizowane zamówienia mogła żądać za swoją usługę dowolnej zapłaty – rynek nie działał na zasadzie konkurencji. Na początku naszej działalności zajmowaliśmy się remontami wind do połowu ryb. Wszystkie istniejące Przedsiębiorstwa Połowowe wysyłały nam swoje kutry do remontu wind i instalacji napędowych hydraulicznych. W dalszej kolejności zaczęliśmy wykonywać remonty jednostek rybackich pochodzących z ówczesnego NRD. Wykonywaliśmy dla nich remonty wind rybackich i instalacji hydraulicznych. Zatrudnialiśmy wtedy 6 pracowników. Firma stopniowo się rozbudowywała. Wybudowaliśmy dwukrotnie większą halę produkcyjną, zaś  poprzednia siedziba  została wystawiona na sprzedaż. Do wszystkiego, czym dziś dysponuje spółka Hydro-Naval dochodziliśmy drobnymi krokami.

Jakimi rynkami zbytu jest obecnie zainteresowany Hydro- Naval?
W Polsce mamy problemy ze zbytem naszych wyrobów. Nie buduje się nowych statków rybackich, zaś samych właścicieli statków nie stać na zakup nowych wind rybackich, zamontowanie pompy rybnej czy innego specjalistycznego wyposażenia. Musimy więc szukać partnerów biznesowych tam, gdzie możemy pozwolić sobie na rozwinięcie skrzydeł. Dwudziestoletnia obecność na rynku norweskim jest przypadkowa, gdyż nie zdobywaliśmy kontaktów akurat z myślą o opanowaniu tego rynku. Spotkaliśmy się z firmą Rapp Hydema A/S. Potrzebowali tanich wykonawców. Wtedy usługi polskich firm były bardzo tanie. Wykonywaliśmy dla nich coraz więcej zleceń, krok po kroku stając się ich stałymi współpracownikami. Z Norwegii nasze produkty za pośrednictwem systemu złożonych powiązań gospodarczych są sprzedawane kontrahentom z całego świata. W rezultacie można je spotkać na całym globie – od Stanów Zjednoczonych po Australię.

Co prócz konkurencyjnej ceny mogli Państwo zaoferować zagranicznym kontrahentom?
Jakość, która w niczym nie ustępowała zachodnioeuropejskim standardom. Minęło ponad 20 lat a sytuacja się nie zmieniła. Żeby znaleźć nabywców na elementy wyposażenia platform wiertniczych albo sprzętu dla marynarki wojennej trzeba spełniać szereg niezwykle restrykcyjnych przepisów.  Posiadamy certyfikaty jakości ISO (DNV, ZSJZ), a także AQAP (certyfikat jakości honorowany przez NATO). Nasze produkty są certyfikowane przez DNV, ABS, BV, PRS i inne Towarzystwa Klasyfikacyjne.

Czy można wyszczególnić produkty, które są sztandarowymi wyrobami firmy?
Tylko w zeszłym roku do przetestowania oddaliśmy  ogółem 110 urządzeń naszej produkcji. W tym roku było to 130 naszych produktów. W branży offshore specjalizujemy się w produkcji koszy inspekcyjnych (12m urządzenie montowane na statkach lub platformach wiertniczych sterowane radiowo. Za jego pomocą można dokonywać prostych napraw lub innych podstawowych czynności). Ostatnio weszliśmy „na głęboką wodę”. Produkujemy pierwszy komplet urządzenia o nazwie Hydraracker. Urządzenie po zmontowaniu liczy sobie 55m wysokości, waży około 120 ton i służy do prowadzenia  wiertła na platformie wydobywczej. Sprzęt tego typu musi być w całości zmontowany i załadowany na statek. Ponieważ nie możemy go w całości wywieźć (wymagałoby to rozebrania fragmentu hali produkcyjnej i badania (każdorazowo) pod kątem wytrzymałości na obciążenie wszystkich mostów na trasie Słupsk-Gdynia…), każdy fragment urządzenia wykonywany jest oddzielnie i montowany w całość w Gdyni. Specjalistyczny, 50m samochód przewozi urządzenie na statek. Drogą morską zamówiony sprzęt trafi prosto do kontrahenta.

Nie mogę się powstrzymać i poproszę o więcej informacji na temat kontraktów, które Hydro-Naval realizował dla flot wojennych na całym świecie.
Wykonujemy dla nich od urządzeń napędzających sonary do wykrywania okrętów podwodnych po urządzenia systemu RAS umożliwiające przekazywanie paliwa, wody i innych ładunków pomiędzy dwoma jednostkami na pełnym morzu oraz specjalistyczne windy.

Czy zaopatrywali Państwo również naszych wilków morskich?
Oczywiście. Łatwo się o tym przekonać. Wystarczy wybrać się na wycieczkę do Stoczni Marynarki Wojennej. W dwóch znajdujących się tam magazynach przechowuje się sprzęt naszej produkcji przeznaczony na okręt projektu 621.

Z jakiego rodzaju produkcją Hydro-Naval zamierza związać swoją przyszłość?
Mówiąc wprost będziemy kładli nacisk na PRODUKCJĘ , na którą będzie zbyt. W tej chwili mogę przewidzieć, że raczej nie będą to PRODUKTY  związane z rybołówstwem. Zbyt mało buduje się kutrów, by firma taka jak nasza mogła utrzymać się ze zleceń dla tej branży. Sądzę, że w dalszym ciągu będziemy koncentrować się na sprzedaży urządzeń, wykorzystywanych przy wydobyciu ropy naftowej.

Od początku października 2011 roku Hydro-Naval funkcjonuje w nowoczesnym kompleksie przemysłowym (o powierzchni zabudowy około 9000 m² i kubaturze około 70000 m³) w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. W jaki sposób nowy nabytek wpłynie na wzrost możliwości spółki?
Decyzję o przenosinach podjęliśmy, gdyż chcieliśmy rozbudować firmę i uporządkować szereg spraw organizacyjnych. Oprócz większej powierzchni atutem nowego zakładu jest 17 suwnic o udźwigu od 1 tony do 12,5 T (2 suwnice podnoszą jednocześnie 25 T) i jedna z niewielu w Polsce nadzorowana sieć spawalnicza. Dzięki niej można w dużej mierze wyeliminować ewentualne błędy popełniane podczas spawania. Parametry wg których pracuje spawarka są wprowadzane do centralnego systemu i w czasie pracy spawacz nie ma możliwości wprowadzania jakichkolwiek zmian. Dodatkowo zakupiliśmy wartą 2 mln komorę do śrutowania i malowania – koszt ten częściowo pokryły dotacje z Unii Europejskiej. Aktualnie kończymy przenoszenie maszyn i planujemy zakup kolejnych. Punkt po punkcie porządkujemy sprawy związane z przeprowadzką i zwiększeniem produkcji. Zakład wykorzystuje już swoje możliwości produkcyjne.

Obecnie wielu przedsiębiorców obawia się konkurencji ze strony tanich wykonawców z Dalekiego Wschodu. W czym upatrują Państwo szansę na skuteczne konkurowanie z tymi podmiotami?
Wbrew pozorom produkcja specjalistycznego wyposażenia jest tańsza np. w Norwegii niż w Chinach. Trudno porównać koszty pracy pracownika europejskiego i chińskiego, ale to przecież tylko jeden z aspektów cenowych. Po doliczeniu kosztów transportu, szkoleń i nadzoru technicznego u Wykonawcy często okazuje się, że ten sam produkt może być droższy nawet o 40%. Za kilka lat poziom zaawansowania technicznego chińskich zakładów przemysłowych będzie podobny do tego, którym dysponują europejscy przedsiębiorcy. Mimo wszystko koszty dodatkowe, choćby transport gotowych wyrobów (do Chin jest ponad 10 tyś km) sprawiają, że przedsiębiorstwa z naszej branży jeszcze przez długi czas nie będą musiały obawiać się konkurencji ze strony podmiotów z Państwa Środka. Pamiętajmy także, że ze wzrostem komplikacji wyrobów rośnie koszt ich wytwarzania (systemy  jakości, specjalne obrabiarki, wysoko wykształceni pracownicy, itp.).

Życzę więc Państwo realizacji wszystkich planów.

Dziękujemy.
Maciej Ostrowski
GospodarkaMorska.pl

Wyróżnienia w rankingach Gazele Biznesu 2011, Gepardy Biznesu 2011 i Efektywna Firma 2011

Uczestnictwo w rankingu Magazynu „Puls Biznesu” oceniającym wiarygodność finansową i dynamikę rozwoju firm  zapewniło  przedsiębiorstwu Hydro-Naval tytuł Gazeli Biznesu 2011. O tytuł Gazeli Biznesu może ubiegać się  firma spełniająca poniższe kryteria:

  • rozpoczęła działalność przed rokiem 2008 i prowadzi ją nieprzerwanie do dziś;
  • w roku bazowym 2008 przychody ze sprzedaży mieściły się w przedziale pomiędzy 3 a 200 mln złotych;
  • w latach 2008-2010 z roku na rok odnotowywała wzrost przychodów ze sprzedaży;
  • w latach 2008-2010 ani razu nie odnotowała straty;
  • umożliwiła analizę swoich wyników finansowych przynajmniej od roku 2008.

Redakcja Magazynu Przedsiębiorców „Europejska Firma”, na potrzeby konkursu, bazując na naszych danych złożonych do Krajowego Rejestru Sądowego oszacowała że w latach 2008-2010  firma Hydro-Naval działała efektywnie i dynamicznie.  To sprawiło, że wysoki był stosunek zysku netto do przychodów operacyjnych.  Spośród 50 tysięcy firm Wywiadownia Handlowa Infocredit wybrała te, które w latach 2008 -2010 miały każdego roku przynajmniej 1 mln zł przychodów, wykazywały zysk netto,  a wartość ich kapitału była dodatnia.  Znalazła 24 243 takich przedsiębiorstw. W ich gronie znalazł się również Hydro-Naval. Redakcja Magazynu Przedsiębiorców „Europejska Firma” doceniła nasze sukcesy i uhonorowała tytułami Gepard Biznesu  2011, Efektywna Firma  2011 oraz  wyróżnieniem w  konkursie wśród 50 tysięcy podmiotów gospodarczych.

Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3

Wyróżnienie dla Hydro-Naval w rankingu Diamenty Forbesa 2012

Rok 2012 rozpoczął się dla Hydro-Naval sukcesem,  za kontynuowany wzrost wartości firmy zostaliśmy wyróżnieni 11 miejscem w woj. pomorskim w prestiżowym rankingu Diamentów Forbesa 2012. Jest to gratyfikacja dla najszybciej rozwijających się firm, uznanie dla naszego zaangażowania w ciągły rozwój i inwestycję w nowoczesny sprzęt. Firma w odniesieniu do listy przedsiębiorstw opublikowanej przez Forbesa w roku poprzednim awansowała o 30 pozycji. Taki wysoki skok był możliwy dzięki aktywności, wiedzy i zgromadzonemu doświadczeniu całego zespołu pracowników, którzy od wielu lat nieprzerwanie pracują na osiągnięte wyniki oraz wzajemnemu zaufaniu i profesjonalnej współpracy z klientami.

Zdjęcie 1

Rzetelna Firma

Firma Hydro – Naval dołączyła do grona przedsiębiorców, którzy budując swój pozytywny wizerunek opierają się na programie Rzetelna Firma. Otrzymaliśmy tytuł „Rzetelna Firma” oraz legitymujemy się certyfikatem Rzetelna Firma rekomendowanym i wystawionym przez Krajowy Rejestr Długów. Uczestnictwo w programie Rzetelna Firma oraz posiadanie Certyfikatu Rzetelności jest swoistym świadectwem wiarygodności, osiągnięć i solidności firmy.

Jesteśmy usatysfakcjonowani, że nasze przedsiębiorstwo zostało uznane za godnego zaufania partnera biznesowego, który terminowo reguluje zobowiązania. Certyfikat Rzetelności jest dostępny on-line przez 24h/dobę.

Zdjęcie 1